Na początek zdementuję - nie jestem Rafałem z podrywaczy :D
Ostatnio musi mi się bardo nudzić, skoro założyłem bloga. O czym będę pisał - o życiu... to będzie imprezowo-podrywowy dziennik mocno zakrapiany... wódką. Bo te trzy rzeczy są chyba nierozłączne, jak tercet egzotyczny.
Nie piszę tu żeby się przechwalać, mam głębszą misję - udowodnić wszystkim którzy w siebie nie wierzą, że można ;) Że można spędzić kilka nocy w miesiącu z zajebistą dziewczyną i to w dodatku zawsze inną. Nie trzeba do tego worka pieniędzy ani wyglądu casanovy, wystarczy pomyśleć.
A tak serio piszę to dla kasy i przechwałek :D
Do następnego wpisu :D